Forum RAGDOLL'owo, czyli wszystko o RAGDOLLACH Strona Główna
RejestracjaSzukajFAQUżytkownicyGrupyGalerieZaloguj
Odrobaczanie - czy, czym i jak często?
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Odpowiedz do tematu    Forum RAGDOLL'owo, czyli wszystko o RAGDOLLACH Strona Główna » ZDROWIE Zobacz poprzedni temat
Zobacz następny temat
Odrobaczanie - czy, czym i jak często?
Autor Wiadomość
Ines
Ekspert



Dołączył: 04 Paź 2012
Posty: 4692
Przeczytał: 10 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław

Post Odrobaczanie - czy, czym i jak często?
Link: [link widoczny dla zalogowanych]

Mam wrażenie, że żyjemy w społeczeństwie wyznającym kult odrobaczania. Niektórzy wyznają go od święta – polecają odrobaczać kota np dwa razy do roku. Inni są nieco bardziej zagorzali – od nich usłyszymy o odrobaczaniu co 2-3 miesiące. Fanatycy będą nam kazali odrobaczać kota nawet co miesiąc. Kto z nich ma rację? Nikt. Bo pytanie jest źle postawione. Nie powinno ono brzmieć: jak często odrobaczać kota? Powinno brzmieć: KIEDY odrobaczać kota?

Żeby ustalić kiedy kota odrobaczyć musimy zdać sobie sprawę z odpowiedzi na pytanie: po co tego kota odrobaczamy? Robimy to po to, by pozbyć się z jego organizmu nieproszonych gości. Logicznym jest więc, że tylko wariat będzie wypraszał gości, których nie ma. A jednak my z uporem maniaka tych nieistniejących gości wypraszamy. Wiem o tym doskonale, bo sama do niedawna tak robiłam.

Odrobaczanie kota chemicznymi środkami – tak bardzo przecież modnie – na zapas, profilaktycznie, na wszelki wypadek… ma dokładnie tyle sensu co regularne poddawanie się chemioterapii przez zdrowego człowieka, tak profilaktycznie, tak na wypadek gdyby się miało mieć raka. Odrobaczanie nie chroni naszego kota przed inwazją pasożytów. Odrobaczanie pomaga pozbyć się z organizmu naszego kota pasożytów wtedy, kiedy one już w tym kocie są. Odrobaczanie ma sens tylko i wyłącznie wtedy, kiedy kot jest zarobaczony. Mało tego – ma sens tylko wtedy, kiedy uzyskamy odpowiedź na pytanie kim są nieproszeni goście w organizmie naszego kota.

Tego, czy kot jest zarobaczony i jakim pasożytem nie da się ustalić na podstawie wpisu w książeczce o dacie ostatniego odrobaczania, ani na podstawie oględzin kota. Jedyną sensowną metodą na ustalenie czy kot jest zarobaczony czy nie, jest zbadanie jego kału. Da nam ono również odpowiedź na pytanie co ewentualnie w kocie siedzi i pomoże dobrać odpowiedni dla danego pasożyta środek na odrobaczanie – bo nie ma jednego “złotego” środka działającego na wszystkie rodzaje robali. Chociaż właściwie, to podobno jest. Ale o tym później.

No ale jeśli już ustalimy, że kot jest zarobaczony (lub uprzemy się, żeby odrobaczyć go “profilaktycznie”) – to odrobaczyć go czym? Jest to trudne pytanie, na które w oczekiwaniu na kolejny miot w naszej hodowli sama intensywnie poszukiwałam odpowiedzi.

Środki na odrobaczanie dostępne w gabinetach weterynaryjnych

Lekarze weterynarii chemiczne środki na odrobaczanie często rozdają jak cukierki. To nie są cukierki. To trucizna, podawana w tak małych dawkach, by zabić ewentualne pasożyty, i przy odrobinie szczęścia nie zabić gospodarza. Jeśli nasz kot nie jest zarobaczony, to po środku na odrobaczanie będzie się tylko źle czuł przez kolejnych kilka dni. Jeśli jest zarobaczony – po podaniu trucizny wszyscy nieproszeni goście zaczną momentalnie umierać, rozkładać się i wydalać do organizmu kota toksyny, a osłabiony organizm kota będzie musiał podjąć ogromny wysiłek pozbycia się tego wszystkiego zanim zostanie tym całym dobrodziejstwem inwentarza podtruty kolejny raz.

Jedyną zaletą chemii jest fakt, że owszem – zabija pasożyty. Jednak każdy środek działa na inny rodzaj pasożytów, nie nadają się one więc kompletnie do profilaktycznego odrobaczania.

Zioła i wyciągi z roślin

Zioła (np neem czy wrotycz) lub wyciągi z roślin (np z czarnego orzecha) są wprawdzie łagodniejsze w swoim działaniu niż ciężka chemia, ale mają taką samą skuteczność i działają również bardzo podobnie – mają za zadanie wytruć nieproszonych gości, toteż i one nie mogą być obojętne dla organizmu gospodarza. Są doskonałym wyborem w momencie, gdy mamy zarobaczonego kota – należy wówczas starannie dobrać środek do rodzaju dzikiego lokatora. W związku z powyższym jednak również nie jest trafionym pomysłem odrobaczanie w ten sposób kota “profilaktycznie”.

Ziemia okrzemkowa

Ziemia okrzemkowa jest prawdopodobnie najłagodniejszym (dla gospodarza) środkiem na odrobaczanie, który dodatkowo działa na wszystkie rodzaje pasożytów – jest to substancja składająca się z mikroskopijnych skorupek fitoplanktonu, które eliminują pasożyty fizycznie niszcząc i odwadniając ich organizmy. Ziemia dodatkowo wiąże toksyny powstające przy rozkładzie obumarłych pasożytów i ułatwia ich wydalanie.

Do minusów stosowania ziemi okrzemkowej należy to, że kuracja trwa długo – ziemię podawać należy stopniowo zwiększając jej dzienną dawkę do pożądanej (½ łyżeczki dla kociąt, 1 płaska łyżeczka dla dorosłych kotów) przez 4 kolejne tygodnie. Pamiętać należy również, że ziemia absorbuje wodę – należy więc zwrócić uwagę, żeby kot poddawany kuracji przyjmował zwiększoną ilość płynów. Wdychanie pyłu może być szkodliwe dla zdrowia, dlatego najlepiej jest mieszać ziemię z rozwodnionym pokarmem.

Moim zdaniem ziemia jest jedynym środkiem na odrobaczanie, który ze spokojnym sumieniem można kotu podawać “profilaktycznie”, choć oczywiście jak we wszystkim – i tutaj należy zachować umiar.


Ostatnio zmieniony przez Ines dnia Śro 21:53, 05 Sie 2015, w całości zmieniany 4 razy
Wto 8:47, 04 Sie 2015 Zobacz profil autora
butterfly2101
Ekspert



Dołączył: 15 Sie 2012
Posty: 2580
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Piekary Śląskie

Post
Ines uważam że ten temat nie powinien zostać tutaj podpięty. To tylko twój pogląd na odrobaczanie a do tego dosyć kontrowersyjny. Dla wielu osób wizja karmienia kota ziemia może się wydać cokolwiek dziwna , dla mnie jest! A wielu szukającym odpowiedzi nowym właścicielom namieszać w głowach. Nie powinnaś używając swoich uprawnień nadawać Twoim prywatnym przemyśleniom ( którymi dzielić się absolutnie masz prawo bo to publiczne forum) większego znaczenia niż mają . Nie chce Cię w żaden sposób obrazić bo każdy z nas ma prawo do swoich poglądów tylko niekoniecznie w ten sposób ( podpinając temat)
Śro 20:24, 05 Sie 2015 Zobacz profil autora
Ines
Ekspert



Dołączył: 04 Paź 2012
Posty: 4692
Przeczytał: 10 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław

Post
Dziękuję za opinię. Miałam nadzieję, że temat będzie wyjściem do dalszej dyskusji i zbiorą się w nim różne poglądy na temat odrobaczania, a mój będzie tylko pierwszym z nich i dlatego go podpięłam - pytania o odrobaczanie pojawiają się na forum bardzo często, w bardzo wielu wątkach.

Co do "ziemi", to tak jak napisałam wyżej, to nie jest ziemia, w znaczeniu gleba, piasek itd. Tak się po prostu ten produkt nazywa, nie wiem dlaczego. Faktem jednak jest że coraz częściej weterynarze polecają ten środek i wielu hodowców (zarówno psów jak i kotów) z powodzeniem go stosuje - jest skuteczny i jako jedyny nie ma negatywnego wpływu na organizm gospodarza.

(PS. Temat oczywiście odpięłam.)


Ostatnio zmieniony przez Ines dnia Śro 22:45, 05 Sie 2015, w całości zmieniany 2 razy
Śro 21:52, 05 Sie 2015 Zobacz profil autora
baldwitch
Ambitny



Dołączył: 09 Sty 2015
Posty: 447
Przeczytał: 7 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kielce - Gliwice

Post
Przyznam, że i ja koty odrobaczałam "profilaktycznie". U rodziców kot jest wychodzący i lubi sobie zapolować i wszamać jakąś myszkę, czy ptaszka, więc rodzice odrobaczają go max 2 razy w roku.

Może jeszcze warto by poruszyć tutaj przy okazji temat jak rozpoznać, że kot jest zarobaczony i kiedy jest, to jak sprawdzić jakiego ma pasożyta?

Ja sama nie chciałabym truć kota niepotrzebnie, ale kompletnie nie mam pojęcia czym zdiagnozować robaki (utrata wagi zapewne, ale to też jakiś czas trwa i te robaczki trochę działają zanim kot zacznie gubić na wadze). Osobiście trochę się boję pasożytów. Mój kuzyn od psa się jakimiś kiedyś zaraził i mu ponoć w mózgu się zalęgły (nie wiem czy to możliwe, ale tak mówi rodzina).
Śro 9:06, 12 Sie 2015 Zobacz profil autora
Ines
Ekspert



Dołączył: 04 Paź 2012
Posty: 4692
Przeczytał: 10 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław

Post
Można profilaktycznie badać kał. Przez 21 dni zbiera się kał i przechowuje przez ten czas w jednym pojemniczku, zamrożony. 21 dni daje pewność, że bez względu na etap rozwoju ewentualnych pasożytów zostaną one wykryte. Taki kał daje się do badania, tylko trzeba znaleźć rozgarniętego weta, który badanie zleci.

Jeśli ktoś nie chce się grzebać w kupie to ziemia okrzemkowa jest dobrym rozwiązaniem. Ze względu na długi okres zbierania materiału na badania (21 dni) i długi czas stosowania ziemi (28 dni) nie mogę sobie pozwolić na to, by najpierw badać kocięta, a później odrobaczać je ziemią, więc i ja niestety ten pierwszy raz odrobaczam je w zasadzie profilaktycznie i sądzę, że ziemia jest do tego najlepsza, bo działa na wszystko i na inne sposoby również pielęgnuje organizm.
Śro 12:55, 12 Sie 2015 Zobacz profil autora
Felicita
Ekspert



Dołączył: 08 Cze 2014
Posty: 4499
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Sosnowiec

Post
Czytałam, że jednorazowe badanie kału z jednego dnia nie jest wystarczające ze względu na różny cykl rozwojowy pasożytów i do miarodajnych badań trzeba kolekcjonować urobek z wielu dni, trzymając go w zamrażarce. Jakoś mnie to odstrasza Przestraszony
[link widoczny dla zalogowanych]
Jakoś sobie nie wyobrażam, że trzymam kocie kupy w zamrażarce, a mój TŻ w ogóle nie chce o tym słyszeć, że "mrozimy kupale" Niepewny


Ostatnio zmieniony przez Felicita dnia Śro 12:58, 12 Sie 2015, w całości zmieniany 1 raz
Śro 12:58, 12 Sie 2015 Zobacz profil autora
Ines
Ekspert



Dołączył: 04 Paź 2012
Posty: 4692
Przeczytał: 10 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław

Post
Tak jak pisałam wyżej, zbiera się kał z 21 dni.
Śro 13:28, 12 Sie 2015 Zobacz profil autora
Felicita
Ekspert



Dołączył: 08 Cze 2014
Posty: 4499
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Sosnowiec

Post
Pisałyśmy w tym samym czasie i nie zauważyłam Twojego postu.
Śro 13:37, 12 Sie 2015 Zobacz profil autora
Basialuk
Ambitny



Dołączył: 09 Gru 2014
Posty: 247
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Tarnobrzeg/Warszawa

Post
To jak jest z tym odrobaczaniem tak naprwdę, ktoś jeszcze moze jakąś opinię ma na ten temat? Jak dotad opierałam się tylko na opinii weta, ze się odrobacza co 3-4 mce (z tego co pamiętam). i tak często tego nie robię, ale wydawało mi się to czymś normalnym..
Czw 9:15, 13 Sie 2015 Zobacz profil autora
Monic
Ekspert



Dołączył: 23 Wrz 2013
Posty: 2931
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Katowice

Post
Prawdą jest, że tabletka działa tylko tu i teraz. Byłam na szkoleniu z firmy Bayer i potwierdzają, ŻADNA TABLETKA NIE DZIAŁA PROFILAKTYCZNIE. Jeśli kot dzisiaj dostanie tabletkę, a jutro zje robaka to się zarobaczy.
Niestety tabletki na odrobaczenie weszły już do sklepów zoologicznych i ludzie kupują je jak cukierki. Na szkoleniu powiedzieli też, że jeśli zwierzę jest mocno zarobaczone to podanie tabletki może mu nawet zaszkodzić bo zatka się wszystkimi padłymi robalami. To po co wprowadzacie je do sklepu?! Też mam mieszane uczucia co do odrobaczania, ale do zbierania kupy przez 21 dni...Hmmmm...Tylko w sumie taką kupę trzeba by sprawdzać cały czas. Pozbieram ją przez 21 dni, okaże się że nie ma, ale potem co? Przecież kot wychodzący albo jedzący surowe mięso może w każdej chwili złapać robaka...Więc parę dni później może już zjeść larwę. Pewnie nikogo nie rajcuje zbieranie kupy cały czas. Dlatego sprawa z tym odrobaczaniem jest bardzo sporna. Na pewno nie jestem za odrobaczaniem co miesiąc czy dwa. Myślę, że raz na rok nie powinno zaszkodzić, chyba że kot jest bardzo wrażliwy na tym punkcie to bym odpuściła zupełnie.
Czy można jakoś z zewnątrz rozpoznać czy zwierzę jest zarobaczone?
P.S. Ostatnio klient już pytał o tą ziemię, zrobiłam wielkie oczy, a potem poczytałam:-)
Czw 19:34, 13 Sie 2015 Zobacz profil autora
haurka
Pasjonat



Dołączył: 05 Sty 2014
Posty: 831
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Post
Monic napisał:
Czy można jakoś z zewnątrz rozpoznać czy zwierzę jest zarobaczone?

Można . Jeśli jest, to czasami można znaleźć pewne nitkowate osobniki na poduszkach, legowiskach, lub wystające kotu spod ogona . Miałam do czynienia z takimi przypadkami dość często przy kotach wychodzących. Tasiemiec za to objawia się znajdowanymi na legowisku kawałeczkami przypominającymi ziarenka ryżu. Takie ziarenka w przeciwieństwie do glist nie ruszają się. Bywało, że kot miał taki ryż poprzyczepiany do sierści.
Jeśli zwierzę ma powyższe pasożyty, to prędzej czy później je zobaczysz.

A ja mam pytanie inne, jeśli już kot ma pasożyta i widać to gołym okiem, co wtedy? Jeśli podamy tabletkę, to kiedy sprzątać i wyparzać kuwetę, co ile zmieniać żwirek, co ile odrobaczać, żeby nie było znów zarobaczenia?
Czw 19:53, 13 Sie 2015 Zobacz profil autora
Basialuk
Ambitny



Dołączył: 09 Gru 2014
Posty: 247
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Tarnobrzeg/Warszawa

Post
a ja jeszcze z innym doświadczeniem jeśli chodzi o odrobaczanie, bo pisałyście tu, że kał zbiera się z 21 dni. Nam wet kazał zbierać z 3 dni, tyle podobno wystarczy, żeby przebadać i stweirdzić czy są pasożyty. Trochę to odbiega od wersji, która tu się pojawiła hmmmm... ale nic, zbieramy i jutro dajemy do badania.
Pon 13:17, 17 Sie 2015 Zobacz profil autora
szajen
Doświadczony



Dołączył: 03 Paź 2012
Posty: 1477
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdynia

Post
Zgadzam sie z Ines.Czytalam kiedys na Miau,ze tabletki na odrobaczenie zabily kota wiec nigdy nie odrobaczam profilaktycznie.
Daje kal do badania i jak zajdzie taka potrzeba to wtedy odrobaczam,niestety chemia.Dlatego ciesze sie,ze Ines podala bardziej naturalne srodki.
Pią 12:31, 21 Sie 2015 Zobacz profil autora
Dee
Pasjonat



Dołączył: 20 Sie 2014
Posty: 861
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Zielona Góra

Post
Basialuk napisał:
a ja jeszcze z innym doświadczeniem jeśli chodzi o odrobaczanie, bo pisałyście tu, że kał zbiera się z 21 dni. Nam wet kazał zbierać z 3 dni, tyle podobno wystarczy, żeby przebadać i stweirdzić czy są pasożyty. Trochę to odbiega od wersji, która tu się pojawiła hmmmm... ale nic, zbieramy i jutro dajemy do badania.


Nie mogę się zgodzić z wersją Twojego weta. Niestety przedstawia błędną, ale bardzo rozpowszechnioną wersję wg której wystarczy zbierać materiał przez kilka dni. Przy badaniach kału u ludzi wciskają podobną wersję ja jestem pasożyto-świrem i wiem, że dla pełnego rozwoju pasożyta od jajka do osobnika dorosłego (plus często również wędrówka do ostatniego odcinka układu pokarmowego) potrzeba najczęściej od kilkunastu dni do nawet miesiąca, wiec zbieranie materiału przez 3 dni mija się z celem - możesz trafić na dni kiedy nie ma ich w układzie pokarmowym i wynik badania będzie błędny.
Pią 12:49, 21 Sie 2015 Zobacz profil autora
Basialuk
Ambitny



Dołączył: 09 Gru 2014
Posty: 247
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Tarnobrzeg/Warszawa

Post
Dee napisał:
Basialuk napisał:
a ja jeszcze z innym doświadczeniem jeśli chodzi o odrobaczanie, bo pisałyście tu, że kał zbiera się z 21 dni. Nam wet kazał zbierać z 3 dni, tyle podobno wystarczy, żeby przebadać i stweirdzić czy są pasożyty. Trochę to odbiega od wersji, która tu się pojawiła hmmmm... ale nic, zbieramy i jutro dajemy do badania.


Nie mogę się zgodzić z wersją Twojego weta. Niestety przedstawia błędną, ale bardzo rozpowszechnioną wersję wg której wystarczy zbierać materiał przez kilka dni. Przy badaniach kału u ludzi wciskają podobną wersję ja jestem pasożyto-świrem i wiem, że dla pełnego rozwoju pasożyta od jajka do osobnika dorosłego (plus często również wędrówka do ostatniego odcinka układu pokarmowego) potrzeba najczęściej od kilkunastu dni do nawet miesiąca, wiec zbieranie materiału przez 3 dni mija się z celem - możesz trafić na dni kiedy nie ma ich w układzie pokarmowym i wynik badania będzie błędny.

ehh no wynik ujemny był. Kota zaszczepiona... mam nadzieje ze faktycznie nic tam sie nie rozwija
Nie 18:16, 30 Sie 2015 Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:    
Odpowiedz do tematu    Forum RAGDOLL'owo, czyli wszystko o RAGDOLLACH Strona Główna » ZDROWIE Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do: 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Design by Freestyle XL / Music Lyrics.
Regulamin