Forum RAGDOLL'owo, czyli wszystko o RAGDOLLACH Strona Główna
RejestracjaSzukajFAQUżytkownicyGrupyGalerieZaloguj
Kołtuny

 
Odpowiedz do tematu    Forum RAGDOLL'owo, czyli wszystko o RAGDOLLACH Strona Główna » ZDROWIE Zobacz poprzedni temat
Zobacz następny temat
Kołtuny
Autor Wiadomość
Arek81
Ambitny



Dołączył: 08 Lis 2011
Posty: 281
Przeczytał: 17 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Coventry UK

Post Kołtuny
Hey,

Z góry przepraszam, jeżeli już gdzieś było. Szukałem na forum odpowiedzi ale nie udało mi się znaleźć.
Naszemu Snickersowi od jakiegoś czasu pod uszami oraz na części brzucha robią się mega kołtuny.
Kociak czeszemy praktycznie codziennie.
Jednak kilka razu zauważyłem, że podczas mycia się kot zaczynał połykać ogromy kołtun, który oderwał mu się od sierści. Całe szczęście, że wyciągnąłem mu go z pyszczka.
Teraz zrobił mu się ogromy kołtun na klatce i jedyna opcja to chyba wycięcie tego.
Pytanie do Was, bo pewnie lepiej wiecie: czy są jakieś środki do rozpuszczania tego, tak żeby to łatwo porozklejać ??

Pozdrawiam Arek
Śro 1:05, 16 Sty 2013 Zobacz profil autora
detinka
Pasjonat



Dołączył: 01 Paź 2008
Posty: 884
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Piekary Śląskie

Post
Ragi mają wiele gatunków futra i takie mega kołtuniące się i takie których praktycznie możesz dłuuuugo nie czesać, bez konsekwencji. Jedne są jedwabiste inne bardziej szorstkie i każdy z nich wymaga odpowiedniej pielęgnacji. Mówię tu oczywiście o prawidłowo karmionych kotach Wesoly
Moje panny nie wymagają zbyt dużej pracy i może niektórych to zdziwi, pozostawienie nawet na miesiąc bez wyczesywania jednej z kotek nie skutkuje kołtunami. Druga kołtuni się po dłuższym czasie w pachwinach i pachach.
Z drobnymi kołtunami radzę sobie delikatnie rozczesując grzebieniem z obrotowymi zębami, a trudniejsze wycinając (trzeba bardzo ostrożnie, aby nie zranić kota), używam do tego nożyczek z zaokrąglonymi końcówkami, aby w razie nagłego odpływu cierpliwości nie wbił sobie w skórę.
Z moich rozmów i wyczytanych mądrości wynika, że ważna jest odpowiednia dieta i regularna pielęgnacja. Dodawanie do karmy specjalnych suplementów, oleju poprawia jej jakość, bo matowa i w nie najlepszej kondycji łatwiej się kołtuni. Pomoże systematyczne czesanie z użyciem furminatora, grzebienia obrotowego, szczotki gumowej do usuwania martwych włosów i użycie odpowiedniej odzywki po kąpieli.
Kołtunów nie szarpiemy, nie wyrywamy, możemy zrobić krzywdę i ból. Kołtunów nie zostawiamy, powodują dyskomfort i mogą ranić.
Ważne: pasty odkłaczające lub trawka, aby zapobiec kulą włosowym (hairball) w przewodzie pokarmowym, bo są niebezpieczne.


Ostatnio zmieniony przez detinka dnia Śro 8:50, 16 Sty 2013, w całości zmieniany 1 raz
Śro 8:46, 16 Sty 2013 Zobacz profil autora
iza5
Ekspert



Dołączył: 18 Sty 2009
Posty: 3207
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Konstantynów Łódzki

Post
u nas bardzo dobrze sprawdził się ten specyfik, cena wysoka ale fajnie działa Mruga

http://lavenderlove.ugu.pl/sklep/index.php?id_product=19&controller=product
Śro 9:37, 16 Sty 2013 Zobacz profil autora
Smużka
Ekspert



Dołączył: 03 Sty 2012
Posty: 2378
Przeczytał: 22 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa

Post
Ja nie do końca wierzę w preparaty.
Metalowy grzebień i szczotka są pewniejsze. Można też porozcinać kołtuny wzdłuż.
Śro 10:20, 16 Sty 2013 Zobacz profil autora
iza5
Ekspert



Dołączył: 18 Sty 2009
Posty: 3207
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Konstantynów Łódzki

Post
ten preparat nie powoduje rozpuszenia kołtunów, jedynie ułatwienie w ich rozczesaniu, ja zdecydowniae wybieram mniej bólu dla moich kotów Mruga
Śro 11:11, 16 Sty 2013 Zobacz profil autora
Smużka
Ekspert



Dołączył: 03 Sty 2012
Posty: 2378
Przeczytał: 22 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa

Post
Rozpuszczenie kołtunów to chyba tylko "kret" - taki do odtykania rur (Nie, nie radzę go stosować na kocie! Mruga ).

Ja na swoich kotach kołtunów jeszcze nigdy nie miałam (Racuszek ma włos zupełnie nie plączący się, a Imbir jest krótkowłosy, więc jego to nie dotyczy).
Na cudzych (zwykle persach, czasem innych) golę do łysa zakołtunione miejsca (często niestety jest to cały kot - w takim stanie do mnie trafiają Smutny ).
A z psami się nie cackam i grzebieniem czeszę. Polecam w takich przypadkach mocno złapać włosy przy nasadzie skóry i dopiero wtedy rozczesywać (drugą ręką). Wtedy ciągnięcie jest minimalne. Rozczesałam tak skołtunionego MCO (goląc tylko dredy pod pachami).
Śro 12:05, 16 Sty 2013 Zobacz profil autora
Arek81
Ambitny



Dołączył: 08 Lis 2011
Posty: 281
Przeczytał: 17 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Coventry UK

Post
Dzięki za odpowiedź.
Postaramy się pozbyć kołtunów, nie zadając bólu kociakowi.
Momentami mam wrażenie, że robią mu się one przez to jego mycie się...
Śro 12:37, 16 Sty 2013 Zobacz profil autora
detinka
Pasjonat



Dołączył: 01 Paź 2008
Posty: 884
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Piekary Śląskie

Post
iza5 napisał:
u nas bardzo dobrze sprawdził się ten specyfik, cena wysoka ale fajnie działa Mruga

http://lavenderlove.ugu.pl/sklep/index.php?id_product=19&controller=product


gadaj mi tu zaraz, którego użyłaś do "zrobienia" cuda o imieniu - Odetta
Śro 16:55, 16 Sty 2013 Zobacz profil autora
Tasiemka
Ekspert



Dołączył: 02 Sie 2009
Posty: 4122
Przeczytał: 11 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Poznań/Swarzędz

Post
detinka napisał:
iza5 napisał:
u nas bardzo dobrze sprawdził się ten specyfik, cena wysoka ale fajnie działa Mruga

http://lavenderlove.ugu.pl/sklep/index.php?id_product=19&controller=product


gadaj mi tu zaraz, którego użyłaś do "zrobienia" cuda o imieniu - Odetta



Detinka jesteś the best!!
Czw 22:12, 17 Sty 2013 Zobacz profil autora
Lindusia
Ekspert



Dołączył: 12 Sty 2010
Posty: 2896
Przeczytał: 4 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: łódź

Post
Moje doświadczenia z kołtunami są niestety ostatnio z tych zakończonych w lecznicy całodobowej i szyciu Diego pod narkozą

Z moimi trzema Ragami nigdy w życiu nie miałam problemów z kołtunami, sierść jest jedwabista, mięciutka i nawet czesana raz na 2-3 tygodnie nie wymaga jakiejś super pielęgnacji.

Natomiast długowłosy bryś futro ma już sypkie bliżej mu do persa niż Raga i często kołtuny znajdują się pod paszkami...gdzie Diego nie toleruje być czesany.

Kończy to się niestety na wycięciu, a niestety przez szarpnięcie kota sporą raną i mimo że rana nie krwawiła wet zdecydował o zszyciu bo za bardzo się rozszerzała na łapce przy każdym ruchu.

Chwilowo nie tykam się nożyczek, chyba że podłożę najpierw grzebień pod kołtuna i dopiero drobnymi ciachnęciami ucinam i staram się wyczesać ale jest to zabieg dla dwóch osób -jedna trzyma kota a druga sprawnie i szybko pozbywa się kołtuna... niestety nic przyjemnego

Wypróbuję chyba spray który poleca Iza bo jest zdecydowanie zbyt duży stres dla kota...

Kupiliśmy również wąziutki trymer ale o ile psu bez problemu przycinam futro na łapach i nie reaguje na dźwięk tak kot ucieka gdzie pieprz rośnie...
Nie 14:44, 20 Sty 2013 Zobacz profil autora
Smużka
Ekspert



Dołączył: 03 Sty 2012
Posty: 2378
Przeczytał: 22 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa

Post
Kot i nożyczki to bardzo niebezpieczne połączenie. Nawet przy bardzo spokojnym kocie!
Ja podczas strzyżenia mojego pierwszego w życiu kota mocno skaleczyłam mu skórę, a kot się nie ruszał, bo był w narkozie! Skóra kotów jest cieniutka i bardzo elastyczna. Podciągając kołtuny, łatwo jest wyciąć je razem ze skórą!
Po mojej pierwszej wpadce (parę lat temu) wszystkie kołtuny wygalam maszynką (z tym, że teraz zazwyczaj nie usypiam już do tego kotów).
Niestety ludzkie maszynki rzadko kiedy się nadają. Zwykle natychmiast zapychają się im ostrza.


Ostatnio zmieniony przez Smużka dnia Nie 20:22, 20 Sty 2013, w całości zmieniany 1 raz
Nie 20:22, 20 Sty 2013 Zobacz profil autora
Bastet
Początkujący



Dołączył: 14 Cze 2011
Posty: 25
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Post
też mam teraz problem z kołtunami u mojego kociaka, i z tego co zaobserwowałam to jedyne rozwiązanie to powycinać te kłębki sierści, podczas czesania się wyrywa widocznie go to boli. Problem z kołtunami to chyba wynik złego odżywiania i braku witamin, dlatego podaję mu siemię lniane do jedzonka, i chyba zaopatrzę się w olej z łososia, co o tym myślicie? a jaką karmę najlepiej polecacie?
Pią 14:10, 07 Cze 2013 Zobacz profil autora
ula
Pasjonat



Dołączył: 07 Sty 2007
Posty: 935
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Niestępowo o/Gdańska

Post
Bastet napisał:
Problem z kołtunami to chyba wynik złego odżywiania i braku witamin,


Kołtunienie się sierści zależy przede wszystkim od jego rodzaju ... im bardziej w strukturze watowata tym bardziej się kołtuni .
Śro 9:32, 12 Cze 2013 Zobacz profil autora
Bastet
Początkujący



Dołączył: 14 Cze 2011
Posty: 25
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Post
ula napisał:
Bastet napisał:
Problem z kołtunami to chyba wynik złego odżywiania i braku witamin,


Kołtunienie się sierści zależy przede wszystkim od jego rodzaju ... im bardziej w strukturze watowata tym bardziej się kołtuni .


pewnie tak, chociaż na pierwszy rzut oka sierść jest jedwabiście gładka, dopiero widoczne jest przy kołtunach że jest watowata.
Udało nam się rozwiązać problem, poszłam z Diegusiem do salonu dla zwierząt, i kocurek został dokładnie wyczesany metalowym grzebieniem, na szczęście obyło się bez strzyżenia, muszę się zaopatrzyć w taki grzebień, by już nie dopuścić do takiego stanu sierści.
Śro 9:43, 12 Cze 2013 Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:    
Odpowiedz do tematu    Forum RAGDOLL'owo, czyli wszystko o RAGDOLLACH Strona Główna » ZDROWIE Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do: 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Design by Freestyle XL / Music Lyrics.
Regulamin