Forum RAGDOLL'owo, czyli wszystko o RAGDOLLACH Strona Główna
RejestracjaSzukajFAQUżytkownicyGrupyGalerieZaloguj
czy odrobaczanie moze zaszkodzić kociakowi?
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Odpowiedz do tematu    Forum RAGDOLL'owo, czyli wszystko o RAGDOLLACH Strona Główna » ZDROWIE Zobacz poprzedni temat
Zobacz następny temat
czy odrobaczanie moze zaszkodzić kociakowi?
Autor Wiadomość
mary36
Początkujący



Dołączył: 03 Cze 2015
Posty: 67
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Post czy odrobaczanie moze zaszkodzić kociakowi?
Byłam dzisiaj u wet z moją kotką, żeby obciął jej pazurki bo straszni drapała mnie i domowników. Astra pochodzi z hodowli gdzie była już dwa razy odrobaczona, ostatnie odrobaczenie było 2 tyg temu, a wet nie pytając się mnie zaaplikował jej do pyska pastę odrobaczającą. Teraz boję się żeby nic jej nie było. wczoraj miała rozwolnienie i boję się żeby nic jej się nie stało. teraz sobie śpi i mam nadzieje że wszystko będzie ok. Co to za wet ostatni raz tam byłam. Napiszcie proszę czy kotki dobrze się po tym czują?
Śro 14:42, 03 Cze 2015 Zobacz profil autora
szajen
Doświadczony



Dołączył: 03 Paź 2012
Posty: 1476
Przeczytał: 4 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdynia

Post
Koty czasami po tych srodkach maja rozwolnienie,ale wszystko bedzie dobrze. Wesoly
Śro 14:51, 03 Cze 2015 Zobacz profil autora
mary36
Początkujący



Dołączył: 03 Cze 2015
Posty: 67
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Post
Mam nadzieję, ale zaczynam panikować jak przy małym dziecku Wesoly Nie sądziłam, że się tak wkręcę. No i oczywiście naczytałam się, że koty nawet umierają po tym więc trochę się wystraszyłam. Ale skoro Szajen uspokajasz to ja się też nie martwię. Tylko to rozwolnienie znowu ...
Śro 15:01, 03 Cze 2015 Zobacz profil autora
szajen
Doświadczony



Dołączył: 03 Paź 2012
Posty: 1476
Przeczytał: 4 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdynia

Post
Mary byly takie przypadki,to silna chemia,dlatego ja nie odrobaczam niepotrzebnie,tylko daje kal do badania i jak zajdzie potrzeba odrobaczam.
Jednak nie martw sie,wet na pewno wiedzial co robi.
Z tego co pamietam kocieta odrobacza sie trzy razy,oczywiscie odpowiednimi dawkami,dostosowanymi do wagi.
Śro 15:30, 03 Cze 2015 Zobacz profil autora
mary36
Początkujący



Dołączył: 03 Cze 2015
Posty: 67
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Post
Przy kolejnym odrobaczaniu skorzystam z Twojej podpowiedzi i też najpierw dam kał do badania.
Śro 15:41, 03 Cze 2015 Zobacz profil autora
Ines
Ekspert



Dołączył: 04 Paź 2012
Posty: 4690
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław

Post
Weci wrzeszcza zeby odrobaczac kocieta chemia 3 razy, ale ja po 2 mam wyrzuty sumienia. To jest trucizna i organizm nigdy nie bedzie reagowal na nia obojetnie. Weta aplikujacemu srodek bez konsultachi to bym chyba sama kazala go zjesc. Ciekawe co by powiedzial gdyby jego dziecku to podano.
Śro 17:22, 03 Cze 2015 Zobacz profil autora
mary36
Początkujący



Dołączył: 03 Cze 2015
Posty: 67
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Post
Dokładnie. Nawet nie wiem kiedy jej zaaplikował. Jak się zapytałam co jej podał to powiedział, że na odrobaczenie bo pewnie nie była, a nawet jak była to jej nie zaszkodzi. Ręce mi opadły. Jestem wściekła na siebie i na weta. Kocioł pospał a teraz szaleje. Je i pije normalnie. Mam nadzieję, że nie odchoruje tego jakoś mocno.
Śro 19:48, 03 Cze 2015 Zobacz profil autora
Arek
Ambitny



Dołączył: 12 Maj 2012
Posty: 404
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Żyrardów

Post
Zgadzam się z przedmówcami co do nieaplikowania tych środków bez potrzeby ale prawda jest też taka, że jednym nieopatrznym odrobaczeniem ponad normę też nic kotu nie zrobimy. Myślę, że 95% psów i kotów jest odrobaczanych profilaktycznie co 3-6 miesięcy bez badań kału. Zasadności podania odrobaczania nie kwestionuję, to wzorowe zachowanie ale nie ma co przesadzać ze strachem przed podaniem tych środków.

Rozwolnienie jest dość częstą przypadłością po odrobaczeniu. Weta nie bronię, nie wolno nic robić kotu bez uzgodnienia z opiekunem.
Śro 19:56, 03 Cze 2015 Zobacz profil autora
Ines
Ekspert



Dołączył: 04 Paź 2012
Posty: 4690
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław

Post
Arku nie zgodze sie z Toba. Srodki na odrobaczanie to nie cukierki, choc weterynarze je rozdaja jak takowe. To jest trujaca chemia, ktora nigdy nie jest obojetna dla zdrowia, a biegunka nie jest normalnym objawem, tylko dowodem na to, jak zle organizm na to reaguje. Odrobaczanie kota cztery razy do roku w ciemno to dla mnie jakas totalna abstrakcja.

Podam przyklad mojego ulubionego hodowcy kotow abisynskich - 12 lat hodowli, karmienia barfem kotow regularnie wychodzacych na spacery. Koty maja kilka razy w ciagu roku badany kal. W ciagu 12 lat hodowli pasozyty w kale wyszly raz. Chyba kazdy sobie jest w stanie odpowiedziec jaki sens mialoby podanie kotom w tym czasie srodka na odrobaczanie 48 razy, czyli zgodnie z zaleceniami. To nie byloby o jeden raz za duzo, tylko o 47 razy za duzo.

Jesli juz ktos tak bardzo mocno musi "profilaktycznie" odrobaczac w ciemno, to warto pomyslec o naturalnych srodkach, typu mieszanki ziolowe z wrotyczem lub wyciag z czarnego orzecha.

Ale tez przy okazji proponuje nie byc hipokryta i odrobaczac tez siebie, co trzy miesiace, no i obowiazkowo po zjedzeniu tatara, kapieli w jeziorze, wizycie na plazy, odwiedzeniu piaskownicy z dzieckiem... i obowiazkowo po pracy w ogrodku, nie mowiac juz o zjedzeniu owocow prosto z krzewu Wesoly


Ostatnio zmieniony przez Ines dnia Śro 20:39, 03 Cze 2015, w całości zmieniany 1 raz
Śro 20:31, 03 Cze 2015 Zobacz profil autora
Arek
Ambitny



Dołączył: 12 Maj 2012
Posty: 404
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Żyrardów

Post
Ines, pełna zgoda z mojej strony z Twoją opinią. Pisałem to już wcześniej.

Miałem na myśli, że osoba zaniepokojona podaniem tabletki odrobaczającej zbyt wcześnie i pewnie bez potrzeby powinna wiedzieć, że jednorazowy taki incydent, nie będzie miał przełożenia na całokształt zdrowia kota. Nie ma co po prostu radykalizować i wpadać w panikę z powodu jednej tabletki odrobaczającej. Prawda jest taka, że nic kotu nie będzie, najwyżej wspomniana biegunka i pytająca nie ma się co martwić, na przyszłość powinna faktycznie odrobaczać rzadko, a częstotliwość odrobaczeń dostosować do stopnia zagrożenia kota (wychodzenie, kontakty z innymi kotami itp.) lub zastosować metodę badania kału i podawania tabletek wtedy kiedy potrzeba - to jest ideał, z tym nie dyskutuję.
Śro 21:00, 03 Cze 2015 Zobacz profil autora
Ines
Ekspert



Dołączył: 04 Paź 2012
Posty: 4690
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław

Post
To się cieszę, że się jednak zgadzamy
Śro 21:24, 03 Cze 2015 Zobacz profil autora
mary36
Początkujący



Dołączył: 03 Cze 2015
Posty: 67
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Post
Mój niepokój wynika z tego, że wet bez zapytania podał kotu środek, który do końca nie jest obojętny dla jego zdrowia po tak krótkim czasie od ostatniej aplikacji. Dziękuję, za uspokojenie teraz będę szybciej reagować, chociaż mam nadzieję, że nie wszyscy weci mają takie praktyki. Astra generalnie dobrze się czuje więc chyba niepotrzebnie się zdenerwowałam Wesoly
P.S.
A gdyby w tym samym dniu dostał już ten środek, a ten podałby mu drugi raz ...
Czw 7:43, 04 Cze 2015 Zobacz profil autora
Emi
Ekspert



Dołączył: 11 Sty 2015
Posty: 2734
Przeczytał: 7 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Białystok

Post
Co jakiś czas, czytając wpisy na forum, utwierdzam się w przekonaniu, jak jednak dobrze trafiliśmy z naszą weterynarz. To był trochę traf... Nasza Pani Doktor ma najwyraźniej bardzo zdroworozsądkowe podejście i do leczenia i profilaktyki itd. Np sama zaproponowała badania kału zanim się zastosuje środki odrobaczające.
Czw 9:45, 04 Cze 2015 Zobacz profil autora
mary36
Początkujący



Dołączył: 03 Cze 2015
Posty: 67
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Post
Właśnie grunt to trafić na odpowiednią osobę. Tylko szkoda zdrowia kota na testowanie kolejnych doktorków.
Czw 10:21, 04 Cze 2015 Zobacz profil autora
Emi
Ekspert



Dołączył: 11 Sty 2015
Posty: 2734
Przeczytał: 7 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Białystok

Post
Oczywiście nie polecam kolejnych testów. Napisałam, że my trafilismy, bo był na prawdę traf. Otóż Mocca u mnie była dopiero kilka dni i się strasznie rozchorowała...w niedzielę. Szukałam kogokolwiek kto nas przyjmie, bo miałam wrażenie, że koteczka może nie wytrzymac do poniedziałku (miałam rację, małe szanse, że by przeżyła). Tak trafiliśmy do tej właśnie weterynarz. I zostaliśmy u niej
Czw 10:31, 04 Cze 2015 Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:    
Odpowiedz do tematu    Forum RAGDOLL'owo, czyli wszystko o RAGDOLLACH Strona Główna » ZDROWIE Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do: 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Design by Freestyle XL / Music Lyrics.
Regulamin